Szukaj

moje koniki

Dlaczego trudno lubić siebie?

“Naucz się kochać siebie”, “bądź swoim najlepszym przyjacielem”, “miłość własna”. Części z Was pewnie flaki się przewracają do góry nogami od czytania takich wyświechtanych sloganów, banałów, które w sumie nie wiadomo co znaczą. O co chodzi z tą miłością własną... Continue Reading →

Nie, tego nie „rozchodzisz”

Wyobraź sobie, że parszywie boli cię noga. Nie wiesz czy jest złamana, skręcona, może to jakiś zerwany mięsień. Ale prędzej zniesiesz jajo niż na niej staniesz. A życzliwy znajomy poklepuje cię po ramieniu i mówi: “Ojej, no nie przejmuj się,... Continue Reading →

Z rodziną było wszystko okej

“Nieeee, z moją rodziną było wszystko ok. Żadnego alkoholizmu, bicia, rodzice nigdy nie krzyczeli ani na nas, ani na siebie. Zawsze rozmawiali spokojnie”. Tylko ojciec zawsze spał osobno, nigdy mamy nie przytulał i nie całował, a słowa pochwały były tylko... Continue Reading →

Lizak spod szafy. O potrzebie krytyki kobiet i podwójnych standardach

„Musiałem przyspieszyć, bo biegła przede mną dziewczyna, która nie miała stringów tylko zwykłe majtki i wrzynały jej się obrzydliwie w pośladki. Nie mogłem na to patrzeć” – powiedział mój dobry kolega, relacjonując swój niedawny bieg górski. A jego żona dodała jeszcze: „O fu! Robił jej się czosnek!”.

Cześć, Bulimio

Pamiętam odkrycie, że z szarlotką to jest ok. Bo w obie strony „smakuje” dobrze.   To się zdarzyło po raz pierwszy na urodzinach czy imieninach mojej siostry. Po raz pierwszy wyrzuty sumienia z powodu przejedzenia przygniotły mnie tak, że nie... Continue Reading →

Dlaczego superbohaterowie zyskali ludzką twarz?

Bond się zakochuje, wypada bardzo kiepsko na teście sprawnościowym i wspomina dzieciństwo. Gwiazda Wrestlingu pracuje w supermarkecie, a Wolverine nosi na rękach starusieńkiego, niedołężnego Profesora X i szpony z adamantium nie chcą już się zgrabnie wysuwać.

Odmawianie bez wyrzutów sumienia – czyli o prawach asertywności

Masz prawo powiedzieć „nie” bez poczucia winy. Masz prawo do zmiany zdania. Masz prawo nie wyjaśniać czy nie usprawiedliwiać swoich zachowań i nie brać odpowiedzialności za problemy innych. Masz wiele praw. Ale czy z nich korzystasz?

Mam to po Tacie

- Może byśmy się winka napiły? – zapytała moja mama, gdy siedzieliśmy w ceglanych murach kafejki pod krakowskim rynkiem. Chwilę wcześniej zwiedzaliśmy podziemia pod sukiennicami, które zasługują na osobną opowieść.

Kontynent ludzkie ciało i poszukiwacze przygód

Z oczu ciekły mi łzy. Czułam łaskotanie w prawej pięcie i nie wiedziałam, czy to co się dzieje jest fajne i chcę więcej, czy żeby Aleš zabrał swoje łapska poza moją strefę intymności absolutnej. Bo siedział właśnie "po rękojeść" tam, gdzie nigdy nie dotarł żaden mężczyzna, żadna kobieta, ani ja sama. W moim nosie!

Blog na WordPress.com.

Up ↑